Wtopiłam się w jego czekoladowe oczy.
(J)-jesteś taki piękny.
(Z)A ty seksowna.
Zayn zaczął składać pocałunki na moim brzuchu,nawet nie zauważyłam jak zdjął moją koszulę.Jego ręce powędrowały do spodni.
(J)Eeyee!To dostaniesz na Hawajach.
Powiedziałam zapinając guzik od spodni. Zayn się tylko uśmiechnął i zdjął mój biustonosz. Zaczął przygniatać,całować, uciskać moje duże i jędrne piersi.zaczęłam pojękiwać.Zayn nie odrywając swoich dłoni od moich piersi zaczął mnie łapczywie całować.Włożyłam swoje dłonie pod jego koszule.Zaczęłam robić kółka na jego wyrzeźbionym torsie. Zayn włożył ręce pod moje plecy i bardziej się na mnie położył.Zrobiliśmy francuski pocałunek i włożyłam swoje ręce do jego spodni. Zaczęłam szczypać jego pośladki i Zayn zaczął się śmiać. Na mojej i Zayn'a twarzy ciągle jest szeroki uśmiech. Wyjęłam ręce z jego dłoni i zrzuciłam Zayn'a.
(Z)Idziemy do Was.Weźmiesz walizkę czy co tam masz i pójdziemy do Oli. Musimy być za 15 minut.
Powiedziałam przyciągając Zayn'a do siebie. On przyparł mnie do ściany i zaczął znów ugniatać moje piersi i całować mnie. Jak zawsze oddaje każdy pocałunek.
(J)-Zayn.
Wyjęczałam i założyłam biustonosz. Narzuciłam lekko pogniecioną koszulę i zapięłam ją. Założyłam moje wysokie szpilki i wyszłam z Zayn'em z mojego pokoju. Zayn zniósł moją torebkę i walizkę na dół.Ja ogarnęłam salon i zamknęłam dom na klucz. Klucz włożyłam do torebki i ruszyliśmy do domu chłopaków. Zayn oczywiście szarmancki gość i ciągnie moja walizkę a drugą ręką trzyma mnie w pasie blisko siebie.Po chwili weszliśmy do ich domu. Zayn wziął walizkę i wyszliśmy. Teraz do Oli...Po paru minutach weszliśmy do jej domu.
(Z)Jesteśmy.
Powiedział i weszliśmy do salonu.Usiadłam na kanapie koło Oli.
(J)Cieszysz się?
(O)Oczywiście,ale mam złe przeczucia.
(L)Ok.Wiec przedłużyłem wyjazd i będziemy tam 3 tygodnie!
Powiedział Liam.
(J)Ale mam mało ciuchów!
(O)Kupimy,słońce!W końcu nie codziennie robisz zakupy na Hawajach!
(J)No racja.A mam dużo kasy a jeszcze tam jako makijażystka będę mogła zarobić:)
Uśmiechnęłam się i Ola poczęstowała nas colą.Wypiłam chyba całą butelkę.
(J)Ola mogę coś zjeść?
(O)Tak idź do kuchni i weź sobie.
(J)Yhym,dzięki.
Powiedziałam i poszłam do kuchni. Wyjęłam z lodówki duży jogurt czekoladowy i zjadłam go. Mój głód już zaprzestał. Z uśmiechem weszłam do salonu. Wszyscy oglądają telewizję. Usiadłam na kolanach Zayn'a. On mnie przytulił.
(Z)Już nie głodne moje maleństwo?
Wyszeptał mi do ucha Zayn.
(J)Już tak .
Pocałowałam go i mój wzrok skierował się na telewizję.
Oczami Zayn'a.
Po woli włożyłem ręce pod Sue koszule. Rozpoiłem stanik. Wyjąłem ręce spod jej koszuli i zacząłem jej się przyglądać.Jest zdezorientowana. Uśmiechnąłem się jeszcze szerzej. Suzie wstała i poszła zapewne do łazienki. Poszedłem za nią.
(S)Zayn no!
Powiedziała gdy zamknąłem łazienkę na klucz.
(S)Zapnij,proszę.
Powiedziała stając do mnie tyłem. Ja wiem co zrobię. Podszedłem do niej i wsadziłem ręce pod jej koszulę. Jej stanik dosłownie zerwałem z niej i zacząłem znów macać jej piersi. Są drugą częścią ciała którą kocham u Sue.Na pierwszym miejscu jej ona cała.Suzi przez lustro zaczęła wpatrywać się w moje oczy.Ja oczywiście w jej.Odwróciła się do mnie przodem i zaczęła całować.Podoba mi się to coraz bardziej.
(S)Zmieniasz mnie kocie.
Wydyszała po przez pocałunki.
(J)To dobrze czy źle,kochanie?
(S)Po środku.
Powiedziała i rozpięła moją koszulę zrzucając ją z moich ramion.
(J)Proszę szybki numerek.
(S)Dobrze.
Wydyszała i zdjąłem mojej ukochanej koszulę.Ona przejechała swoimi czarnymi pazurkami po moim torsie.Ciągle się całujemy. Ściągnąłem Sue szpilki i rurki.Ona zdjęła moje rurki, buty i bokserki.Ja szybko zdjąłem jej bokserki i weszłam w nią.Zaczęliśmy jęczeć.Suzie przerwała pocałunki i oplotła swoimi zgrabnymi nóżkami moje biodra siadając na blacie łazienki.Powoli wbija swoje pazurki w moje plecy. To bardziej mnie pożąda.Zacząłem robić gwałtowne ruchy. Suzie zaczęła swoimi dłońmi zasłaniać swoje usta.Coraz głośniej jęczy.Przycisnęła mocno swoimi nogami moje biodra co wywołało że moja sperma w niej ''wylądowała''.Suzie zabrała swoją rękę z cudnych ust, które po chwili były przegryzane przez moje.
Oczami Oli.
Zabiję ta idiotkę! Ona jest w ciąży i uprawia seks. Wstałam i poszłam do łazienki. Zapukałam.
(J)Suzie wszystko w porządku?
Zapytałam dość miło.
(S)Tak.Oczywiście.Wspaniale.
Powiedziała i odeszłam od drzwi.
(O)No normalnie kark jej urwę.
Powiedziałam wchodząc do łazienki.
(H)A co zazdrościsz jej.
Powiedział Harry.Zaśmiałam się i usiadłam na jego kolanach.
(J)Starcza mi twój duży przyjaciel.
Powiedziałam i chłopacy zaczęli się śmiać.Harry wpił się w moje usta i zaczął językiem drażnić moje podniebienie. Usłyszeliśmy lekki trzask drzwi. Po chwili weszła nasza kochana ruchająca się para.Suzie usiadła na kolanach Zayn'a który usiadł na kanapie.Chrząknęłam.
(J)Może będziemy się zbierać?
Zapytałam i dostałam same odpowiedzi tak.
Oczami Suzie.
Powiadomiłam resztę że zaraz wracam i wzięłam torebkę.Wyszłam z domu i poszłam do sklepu. Kupiłam nowy test ciążowy.Zapłaciłam i poszłam do łazienki.Zrobiłam go i wychodzi pozytywny.Wyrzuciłam go i opakowanie do kosza w łazience.Wyszłam i poszłam do reszty. Akurat wyszli.Ola zamknęła dom.Chciałam wsiąść walizkę od Zayn'a ale nie pozwolił.Dałam mu całusa w policzek którego uwiecznił Harry. Po chwili znalazło się pełno paparazzi koło nas. Zaczęli robić zdjęcia. Ciągle mam uśmiech na twarzy.
1Taki mały prezencik:)Raczej nie dodam jutro rozdziału i w poniedziałek.Jedynie we wtorek ale jak będą 5 komentarzy.
2.W środę wątpię że będę mieć internet więc nie wiem kiedy dodam kolejny rozdział po środzie.:(