środa, 6 czerwca 2012

Rozdział.4.

Obudziłam się po 9.00.Zayn spał koło mnie.Chciałam wstać ale Zayn mnie złapał.Przyciągnął do siebie i pocałował:
-Cześć piękna.-Powiedział.
-Cześć śliczny!
-Wiesz że kocham, cię?
-Teraz już wiem!Ja też ciebie kocham!
-Ale ja mocniej.
-Arrr.
-Idziesz pierwsza do łazienki?
-A mogę?
-Oczywiście.
-To tak.Już zmykam!
Wzięłam ciuchy kosmetyczkę i poleciałam do łazienki. Wzięłam krótki prysznic ubrałam się umalowałam i podkręciłam włosy.Do tego jeszcze mgiełka truskawkowa.Po 10 minutach wyszłam z łazienki.
-Teraz ty możesz iść.
-Ok.Zaczekaj tu na mnie,ok?
-Ok.
Czekałam w pokoju Zayn'a z 15 minut.
-Dobrze.To chodź na dół.
-Ok.
Zeszliśmy na dół. Liam i Louis spali słodko na sofie.Poszłam do kuchni i wyjęłam bitą śmietanę.
-Co ty robisz?-Zapytał głupkowato Zayn.
-Chodź.-Powiedziałam cicho.
Podszedliśmy do chłopaków.Bita śmietaną na twarzy osmarowałam Louis'a i Liam'a.Po zakończeniu akcji poszliśmy do kuchni coś zjeść.Zayn zrobił kanapki a ja zrobiłam kakao.Zjedliśmy i wypiliśmy nasze śniadanie. Poszliśmy do salonu.Usiedliśmy na bocznych kanapach patrzą się na chłopków. Podeszłam do wieży.Włączyłam jakiś ostry metal  na max'a.Chłopacy aż podskoczyli na sofie.Obydwoje zaczęli przecierać oczy.A my z Zayn'em zaczęliśmy się śmiać.Reszta która stała na schodach też się śmiała.
-Co to..Bita śmietana!
-Kto to?-Zapytał Liam.
-Mojej laski pomysł.
-Suzie?
-Suzie?
-Tak ja to zrobiłam..Hahahaaha.
-Osz ty!
Zaczęliśmy się ganiać po całym domu.Weszłam do szafy w pokoju Louis'a.Jego szafa była ogromna światła wszystko gorzej niż garderoba.Widziałam tam pełno moich zdjęć.
-Myślałam że Louis mnie tylko lubi.
-Bo tylko ciebie lubię.
-Louis?
-Słucham?
-Sorry że się Ciebie o to zapytam ale po co Co moje zdjęcia??
-Boo...
-Bo?
-Bo śnisz mi się codziennie.Ja Ciebie nie kocham ale kocham jak siostrę której mogę zaufać.Ciesze sie że dobrze ci jest z Zayn ale czasem mi jest smutno.
-Matko...
-Co się stało.
-Tak Louis.Ja już sama nie wiem.
- Hmm..
Usidłam na podłodze a Louis koło mnie i przytulił mnie mocno.Pocałowałam go w usta. Widziałam na jego twarzy że był trochę zmieszany.Przytuliłam się znów do niego.Kochałam go.Nie wiem w jaki sposób ale kochałam go.





Przepraszam że taki krótki.
Proszę o komentarze.@;*

2 komentarze: