Po 5 minutach siedzieliśmy już na kocu. Wszyscy patrzyli się na nas.
-Co wam jest/-Zapytałam.
-Nie nic. Pr ucz tego że dziwne rzeczy słyszeliśmy z tamtąd z skąd wyszliście..
Spojrzeliśmy się na siebie z Zayn'em i wybychneliśmy śmiechem.
-Czemu się śmiejecie?-Zapytał Harry.
-Nie ważne.-Odpowiedział Zayn.
-Dobra gramy w butelkę!-Krzyknęłam.
-Ok.-odpowiedzieli wszyscy.
Niall wziął butelke i zakręcił wypadło na Ole.
-Ola.Prawda czy wyzwanie?
-Prawda.
-Więc.Od kiedy jestes fanką One Direction?
-Jak was zobaczyłam w X-Factor odzzielnie to już myślałam że bedziecie zespołem.
-Fajnie.Teraz ty oLA kręcisz
Ola wzieła butęlke i zakręciła nią wypadło na Zayn'a.
-Więc Zayn.Co robiliście tam?
Wszystkie oczy były skierowane w naszą stronę.
-Rozmalwialiśmy..
-I?
-I.
-Hahaha.My i tak wiemy.
-No właśnie jakbyście nie mogli tego w domu robić.Haha..
-Harry.!-Ola walneła Harrego w ramię lekko ale i tak się śmiała.
-Widzisz Susan wydało się.!-Zayn zaczał się śmiać jak wszyscy mnie to nie bawiło.
-Susan?
-Co!
-Ojoj.Ale ciepła jesteś.-Zayn znów zaczął się smiać.Ja tylko wzielam sowje rzeczy i poszłam.Wszyscy byli zdziwieni ale ja miałam to w dupie.Zmierzałam w stronę mojego domu.
Oczami reszty.
-Zayn!-Krzyknął Louis.
-Co.?
-Leć za nią!
-Ale.
-Najpierw się z nią bzykasz w lesie a potem pozwalasz jej iść!Leć za nią!
-Ok.
Wziąłem swoje rzeczy i pobiegłem za Susan.Zauważyłem ją.
-Susan!
-Co do cholery!
Ustała i gwałtownie przytuliła się do mnie.
-Susan..Przepraszam.Nie powinienem Cię obrażać.Przepraszam!
-Dobrze.Wybaczam Ci.Ale.
-Ale.
Widziałem w jej oczach iskierki.
-U mnie w domu jesteś cały mój!
-Ok.
Poruszyłem śmiesznie brwiami i złapałem ją za rękę.Ona przekręciła się i mnie namiętnie pocałowała odwzajemniłem to tak jak zawsze.
-Zadzwonię do Pauliny i powiem jej że nie wrócimy do nich.
-Dobrze.
Susan wzięła telefon i zadzwoniła do niej.Po 5 minutach Susan schowała telefon do kieszeni.Akurat byliśmy już pod domem Susan.Susan po wejściu do domu rzuciła wszystko na podłogę i uwiesiła się na mnie całowaliśmy się coraz namiętniej i namiętniej.
-Kocham Cię.-Wyszeptałem jej w ucho leżąc na niej na łóżku w jej pokoju.
-Ja Ciebie też.-Odpowiedziała mi.
Byliśmy już cali nadzy.Susan ustała na podłodze i pokazywała mi każdy swój zakątek nagiego ciało.Coraz bardziej chciałem już być w niej.Aż w końcu złapałem ją i zaczęliśmy robić swoje.Każdy od czasu do czasu pomrukiwał.Pierwszy raz w taki sposób robiłem to z dziewczyną.Kochałem ją kocham i będę kochać.
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuń