poniedziałek, 25 czerwca 2012

Rozdział.5.

Po 15 minutach wyszliśmy z 'szafy' Louis'a.Louis nadal był zmieszany.Ciesze się że go pocałowałam ale Zayn. Kocham Zayn'a i Louis'a też.Ale Louis'a raczej tak jak brata tak jak on mnie kocha.
-To co robimy?-Zapytałam.
-Gdzie wy byliście?-Zapytał Liam.
-Długo was nie było.-Powiedział Harry.
-Yyy..
-Czyżby nasza Susan zdradzała Zayn'a?
-Słucham?!?!-Ty chyba sobie jaja robisz nigdy nie zdradziłam nie zdradzam i nie mam zamiaru.
-To dobrze kochanie.-Powiedział Zayn.
-Może idziemy do....-Doo..
-Może na piknik?-Zaproponowała Ola.
-Dobry pomysł.-Powiedziałam z Pauliną.
-Dobra to my idziemy wszystko przygotować.-Powiedziałam i z dziewczynami poszłyśmy do kuchni.Uszykowąłyśmy kanapki i włożyłyśmy 3 kartony soków pomarańczowych.Ola miała koszyk w rękach, Paula miała koc.
-Dobra chłopcy idziemy!-Powiedziałam.
-Ok.-Odpowiedzieli chórem..
Wyszliśmy z domu.Zmierzaliśmy w stronę lasu. Zayn prowadził.Mówił nam się często tam chodził.Po 20 minutach dotarliśmy na miejsce.było pięknie.Piękna trawa jezioro.Super.Rozłożyliśmy koc.Każdy usiadł. Zaczęliśmy jeść kanapki i pić sok.Każdy rozmawiał o czymś innym.Ja siedziałam i myślałam.Sama nie wiem nad czym ale myślałam.Louis też.Zayn ciągle mi się przyglądał, Widziałam to ale nie zwracałam na to uwagi.
-Ja idę się przejść.
-Ja idę z tobą-Powiedział Zayn wstając.
-Nie chce żeby coś ci się stało.
Więc szliśmy ścieżką.Zayn złapał mnie za ręka.ja miałam zero reakcji.Tylko przycisnęłam ją mocno do swojej.
-Susan coś się stało.
-Sama nie wiem.
-Powiedz mi.
-Nie wiem.Po prostu mam taki dzień.Z jednej strony boję się żebyś mnie nie zostawił ja Ciebie bardzo mocno kocham.
-Nie przejmuj się ja Ciebie też słońce bardzo kocham.Najbardziej na świecie.
Zayn stał naprzeciwko mnie i zaczęliśmy się całować w lesie.
-Chcesz przeżyć przygodę?
-Co..Chętnie..
-Kocham Cię.-Wyszeptał Zayn.Powoli rozbierają mnie..
-Ja Ciebie też.
Całowaliśmy się ciągle..Byliśmy cali nadzy.Zayn zaczął robić swoje.Bardzo tego chciałam.Po 30 minutach położyliśmy się na naszych ciuchach.
-Zayn.
-tak
-Powiedz mi że miałeś prezerwatywę!!
-Przykro mi nie miałam.
-ojej.
-Nie przejmuj się.
-Dobrze......
Zaczęliśmy się ubierać i wróciliśmy do reszty.


Sorry że taki krótki.ale niektórzy czekają aż napisze.Postaram się jak najszybciej napisać ciąg dalszy.Mam teraz wakajce więc spokojnie postaram sie napisać z 3 rozdziały do piątki.Bo w piątek może wyjadę.A u osób u których bedę może nie być internetu.
Jak chcecei się ze mną skontaktować to mój numer gg:42502839.
h

3 komentarze:

  1. Super ;) czekam na kolejnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. zajefajny ;D hehe . mogłaś romansik ciut więcej opisać ;pp. CZEKAM NA KOLEJNY !!!!.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :p raczej nie Susan nie zdradzi Zayn'a..Chociaż już zdradziła..:D

      Usuń