Pogłaskałam Zayn'a po jego gładkim policzku i zamknęłam oczy.
-Sue,kochanie. Coś się stało?
Zapytał się Zayn tuląc do mnie. Otworzyłam oczy i go przytuliłam.
-Nic się nie dzieje.Mam na Ciebie ochotę ale mamy znajomych w salonie.
Powiedziałam patrząc się w oczy Malika. On tylko musnął moje usta.Ja przejechałam dłonią po jego torsie i odwróciłam się w stronę lustra. Nałożyłam puder.Pomalowałam oczy kredką i pomalowałam rzęsy.Nałożyłam beżowy cień na powieki.Usta pomalowałam leczniczą pomadką i malinowym błyszczykiem. Po 10 minutach zeszłam z Zayn'em na dół. Usiadłam na sofie i Zayn koło mnie. Zaczęliśmy rozmawiać. Każdy zajął się sobą. Liam siedzi przedemną. Rozmawiamy we dwójko. Patrzymy sobie w oczy. On ma takie ładne oczy. Ale nie o to chodzi.
-I pomyśl moglibyśmy tak zrobić.
Powiedział Liam i przytaknęłam mu.
-Ej słuchajcie!
Powiedziałam wstając.
-Jedziemy na Hawaje jutro!Mamy zarezerwowane bilety tylko spakować się!
Powiedziałam i zobaczyłam na twarzach chłopaków uśmiechy. Zayn wstał i pocałował mnie. Raczej tej pocałunek trwa trochę dłużej bo jest francuski. Uwielbiam tak się całować.
-Lećcie się pakować i ty też Ola!
Powiedziałam i wysłałam ich do domów. Jutro o 4 spotykamy się u Oli ze wszystkimi rzeczami. Poszłam na górę i wyjęłam dwie średnie walizki. Z szafy wyjęłam bikini. Niebieskie.Mam dość duże piersi a on jedyny pasuje na mnie. A teraz raczej jak w ciąży jestem powiększa mi się.Tak jak brzuch.Ściągnęłam koszulę i górną część bikini przyłożyłam do biustonosza. Po chwili poczułam zimne ręce na moim gołym brzuchu.
-Wróciłeś?
-Yhym.
Mruknął Zayn.
-Zayn ja chce się spakować.
-Mogę Ci pomóc.
Oznajmił Zayn i usiadł na łóżku.Ja wyjęłam biały,niebieski i czarny komplet bielizny. Cienkie beżowe rajstopy x2.Białe i czarne skarpetki stópki.Czarne krótkie spodenki.Czarną,czerwoną,białą i niebieską bokserkę.Czarną bejsbolówkę.Zielono neonową spódnicę.Jeszcze białe,czarne,niebieskie bokserki(gacie),taką krótką bluzkę na sam biust.Jasno niebieskie krótkie spodenki.Fioletową sukienkę w białe kropki.Czarną spódnicę koronkową.Top bez ramiączek z ćwiekami.Poszłam do łazienki i wzięłam paczkę wkładek higienicznych,wodoodporny tusz do rzęs,puder,beżowy i złoty cień,wszystkie moje lakiery do paznokci,czerwoną szminkę,błyszczyk różowy i brązowy.Miodową pomadkę leczniczą. Te rzeczy wrzuciłam do dużej kosmetyczki.Jeszcze ulubiony perfum Zayn'a.Perfum Riri. Ciuchy poukładałam w walizce.Włożyłam kosmetyczkę,ładowarkę i aparat. Wzięłam moją jasnobrązową torebkę i wrzuciłam telefon i małą kosmetyczkę w której są dwie wkładki higieniczne,płatki do demakijażu,płyn i mleczko do demakijażu i z 20 patyczków higienicznych. Jeszcze 5 maszynek.Do dużej kosmetyczki wrzuciłam moja szczotkę do zębów,pastę i szampon do włosów. Lakier i piankę do włosów jeszcze.Buty.Białe sandałki,czerwone vansy,czarne japonki,czerwone szpilki.Wow. Zmieściło mi się to w jednej walizce.Z dużej kosmetyczki wyjebałam pomadkę i błyszczyk włożyłam do małej kosmetyczki. Do torebki wrzuciłam chusteczki higieniczne x3,długopis,karteczki samoprzylepne i moje ulubione kujonki czarno-fioletowe przeciwsłoneczne. Wszystko zamknęłam i usiadłam koło mojego Zayn'a.
-Ty spakowany?
-Tak.
Powiedział Zayn i posadził mnie na swoich kolanach.Zaczął składać pocałunki na mojej szyi. Usłyszeliśmy dźwięk muzyki z mojego telefonu. Wstałam i wzięłam z torebki telefon.
-Co się stało Liam?
-Dzisiaj o 23 mamy samolot czyli za 3 godziny. Za godzinę u Oli,ok?
-Ok.
Odłożyłam telefon i usiadłam na kolanach Zayn'a.
-Za godzinę u Olki. Mamy samolot jednak dzisiaj.
-To dobrze.
Powiedział Zayn i położył się na mnie. Zaczęliśmy się całować. Ja złapałam Zayn'a za jego członka i zaczęłam go ciągnąć.Zayn'owi tak jak mi uśmiech z twarzy nie schodzi.
Jendak dodaje szybciej :)
Mam nadzieję że sie podoba i przperaszam za błędy(bo jakieś napewno się znajdą ).
I Harry ma dzisiaj 19!(czyt.dziewiętnastkę)
Boskie *_*
OdpowiedzUsuń