czwartek, 11 kwietnia 2013

#.16.


Po dwuch godzinach robienia niegrzecznych rzeczy wybiła północ. Zayn spojrzał się na mnie i pocałował.
-Wszystkiego Najlepszego Kochanie!Kocham Cię i bądź ze mną na zawsze. Forever,forever baby.
Powiedział i do mnie dopiero teraz doszło, że kończę 20 lat.
-Boże. Mam już 20.
-Ja też mam skarbie,już dawnooo.
Uśmiechnęłam się do niego i zaczęliśmy kolejną gre wstępną i tak się rozkręciło.

12.00

Przetarłam powoli oczy. Seks z Malikiem tyle godzin. Na samą myśl mam uśmiech na twarzy. Spojrzałam na zegarek na którym jest godzina 12.00. Złapałam się za szyję i poczułam, że mam coś na niej.
-S+Z=FOREVER.
Przeczytałam na głos. Jest to złoty naszyjnik. Na pewno był drogi. O boże,jeść mi się chce! Wstałam wyjęłam biustonoszo bluzkę z ćwiekami, czarną spódnicę koronkową,czarne koronkowe figi. Poszłam do łazienki. Boże cała pachnę Zayn'em. Westchnęłam. Boże jak ja go kocham. Znamy się zaledwie tydzień a tyle się wydarzyło.A może on chce tylko mnie do łóżka?! O boże. Suzie nie myśl o tym. Wzięłam porządny prysznic.Wytarłam się puszystym ręcznikiem. Powąchałam swoje ramiona. Nadal ''śmierdzę'' Zayn'em. O matko. Haha. Nie wiem co się ze mną dzieję. Złapałam się umywalki bo bym się przewróciła  Spojrzałam na swoje ciało. Ciekawe za co on mnie kocha. Boże. Zuza co z Tobą? Masakra. Ubrałam figi i moją kochaną bluzkę z ćwiekami. Nasunęłam powoli spódniczkę. Wysuszyłam włosy. Usłyszałam, że ktoś otwiera drzwi. W nich stanął goły Zayn. Ziewnął. Gdy mnie zauważył uśmiechnął się. Od uśmiechnęłam się. Podszedł do mnie i pocałował mnie w szyję. Zaczęłam rozczesywać włosy a Zayn jak to mówią od lał się. Gdy je rozczesałam podkręciłam je. Bezwładnie opadły na moje ramiona. Wzięłam kosmetyczkę. Posmarowałam twarz kremem NIVEA. Usiadłam na wannie i zaczęłam malować paznokcie na czarno. Jak i u nóg jak i u dłoni. Po 10 minutach wytuszowałam mocno rzęsy wodoodpornym tuszem. Nałożyłam na dolną linię wodną oka kredkę tylko w zewnętrznych kącikach do prawie połozy oczu. Czerwoną pomadkę specjalnym pędzelkiem pomalowałam usta. Zayn w tym czasie zdążył wziąć prysznic i ubrać się. Parę minut temu usiadł na wannie która jet duża i też znajduje się w tej giga łazience. Spojrzałam na siebie i uśmiechnęłam się. Schowałam z powrotem kosmetyki i zeszłam z Zayn'em do restauracji. Zauważyliśmy naszych przyjaciół.
-Dobrze, że wzięliśmy całe piętro bo Was było słuchać chyba u każdego z nas.
-I mnie.
-U mnie najbardziej. Mam koło Was pokój.
Westchnął Harry i wstał z pudełkiem w dłoniach. Podszedł do mnie.
-Wszystkiego Najlepszego Suzie.
-Dziękuje.
Powiedział i Harry wręczył mi pudełko.Otworzyłam je i ujrzałam złoty pierścionek z diamencikami. Uśmiechnęłam się.
-Chyba nie oświadczasz mi się.
Zaśmiałam się a reszta spojrzała się na nas dziwnie.
-Nie.To jest prezent ode mnie.
Uśmiechnął się i mnie przytulił. Nagle stanęła naprzeciwko mnie Ola.
-Sto Lat Kochanie ty moje!
Powiedziała i wręczyła mi dość duże pudełko.
Otworzyłam je i ujrzałam czarne słuchawki Dr.Dre.
-Ola!Boże one kosztują z 300 funtów. A na Polskie to z 3 tysiące.
Powiedziałam po Polsku. Trochę źle.
-Wiem,wiem. To nie wszytko.
Ola powiedziała już po angielsku. Z pudełka wyjęłam chyba 20 cm szpilki z ćwiekami. Zerknęłam na moje stopy i odkryłam że nic na nich nie mam. Zaczęłam się śmiać.
-Nie nałożyłam nic na nogi.
Wszyscy zaczęli się ze mnie śmiać. Ubrałam te szpilki. Pasują jak ulał.
-Boże.Ola ty oszalałaś. Sue jest teraz wyższa ode menie!
Westchnął Zayn i spojrzał się na mnie. Zaśmiałam się. Ściągnęłam je i podałam Zayn'owi by potrzymał. Wyjęłam tym razem japonki z ćwiekami. Ubrałam je i uśmiechnęłam się. Jeszcze znalazłam zestaw klasycznych kondomów.Zaśmiałam się.
-Mam już ich. Boże dużo! Jeśli od któregoś z Was dostanę to uduszę.
-To ja zachowam dla siebie lepiej.
Powiedział Louis i się zaśmiał. Louis dał mi bon o wartości 1000 funtów do 5 sklepów w naszym centrum handlowym. Liam podarował mi zestaw kosmetyków. Powiedział, ze kupował z koleżanką. Yhym tak ,tak Payne. Niall podarował mi niebieską i żółtą listonoszkę. Jeszcze wszystkie części Harry'ego Potter'a. Oczywiście książki. Wszystkim podziękowałam przytuliłam i ucałowałam. Boże ile oni pieniędzy wydali. Harry na pierwszy rzut oka tonę. Oli też bardzo dużo. Zayn też dużooo i reszta też dużooo. Usiadłam z Zayn'em przy stoliku i ja zamówiłam małą sałatkę, jogurt czekoladowy,shake czekoladowego i dwie duże herbaty. Wszyscy oprócz Oli patrzyli się na mnie zszokowani. No co głodna jestem. Po śniadaniu wszyscy poszli na górę a ja z Zayn'em szliśmy powoli. Zayn co chwilę całował mnie w szyję i mówił bardzo zboczone rzeczy. Jak ja go kocham. Wsiedliśmy do windy. Zayn pochwalił, że wyglądam przecudnie jak zawsze. Wyszłam z windy i poszliśmy do naszego pokoju. Zgarnęłam o Zyan'a kartę i weszłam do pokoju. Zayn  po wejściu zamknął drzwi i przycisnął do ściany. Zaczęliśmy się całować. Zayn zrobił mi z 5 malinek na szyi. Ja też mu zrobiłam a jak! Zayn się trochę uspokoił i ubrałam mój strój kąpielowy. Zmyłam puder i zgarnęłam moje okulary przeciwsłoneczne  Zayn jak się przebrał poszliśmy do Olki. Jak weszliśmy doznałam szoku. Moja Ola zaczęła się obściskiwać z Louis'em. Naszym Louis'em. Niby wszyscy wiedzą oprócz nas. No my już wiemy. Resztę zgarnęliśmy i poszliśmy na plażę. Na piękną plażę. Wszyscy wpadliśmy do wody jak nienormalni. Louis i Niall zaczęli wyrywać jakieś dwie blondii. Ola powiedziała mi że to co z Lou to po prostu dla seksu. Zdziwiłam się.Nie wiem dlaczego Harry powiedział że ma najbliżej pokój jak i Liam ma. My z Zayn'em mamy centralnie po środku. Zayn przyciągnął mnie do siebie i zaczął całować. Objęłam swoimi nogami jego biodra. Czuje się jakbym miała 15 lat i pierwszy raz całowała się z jakimś chłopakiem. Ahh. Poczułam jak Zayn rozpiął mi górną część stroju.
-Zayn opanuj się!
Powiedziałam i zapięłam go. Nie wiem co się dzieję z Zayn'em. Wyszłam z wody i usiadłam koło Liam'a który postanowi, że się po opala.
-Wiesz może czemu Zayn jest taki. Hmmm.Łapczywy na mnie?
-Ciekawe czy był gdyby się dowiedział że jesteś  w ciąży.
Usłyszałam głos Louis'a. Trzepnęłam go.
-Chcecie piwo?Liam?Sue.
-Ja wolę chyba cos innego.
Wymamrotałam. Liam postanowił na ziemne piwo a ja na shake czekoladowego.
-Po prostu on. Hmm. Nie miał dziewczyny przez poprzednie pół roku. I jak chodziliśmy do klubów to żadna dziewczyna nie chciała go. No wiesz w sensie do łóżka. Stracił swoją wartość a jak się związał s Tobą odżył.
-Mam nadzieję, ze mu przejdzie.
-Miejmy ją.
Zaśmialiśmy się i opadłam na ręcznik. Liam zrobił to samo.
-Trzy miesiące tutaj. To jakiś raj.
-O tak.
Powiedział Liam i wziął piwo od Louis'a. Ja dostałam shake. Podziękowałam i nagle wszyscy znaleźli się koło nas. Zayn usiadł koło mnie i objął mnie w pasie. Uśmiechnęłam się. Wziął piwo od Louis'a i wypił je od razu do połowy.
-Tylko nie upijaj mi się.
-Czemu ty nie pijesz piwa?
-Nie chce.
-Ostatnio wogle go nie chcesz.Coś się dzieje?
-Nie,czemu?Nie chcę i proszę Cię nie upijaj się w cztery dupy bo chcę żebyś funkcjonował przy mnie.
-Wszystko dla Cb.
Dał mi całusy i zaczęliśmy rozmawiać na temat nowej książki One Direction. Za bardzo to mnie nie ciekawi. Wlepiłam wzrok z Zayn'a. Ma śliczną cerą. Cudowne usta. Duże czekoladowe oczy. Piękne włosy. Postawione do góry. Boże jakie ciacho. Te policzki.Ta broda,czoło. Może jestem jego kolejną zabawką. To prawda ostatnio chodził z Perrie. Mówiła w wywiadzie że Zayn mówił jej że jest całym światem,że będą na zawsze razem. Ale Zayn z nią zerwał. Mówiła, że nie doszło nigdy do czegoś więcej między nimi. Nie wiem czy to prawda.
-Czemu mi się tak przyglądasz?
Zapytał Zayn zniżając głowę. Nie mówiłam ale leże na jego kolanach.
-Pieprzyłeś się z Perrie?
Wszyscy ucichli. Zayn tylko podniósł wzrok.
-Po co ci to wiedzieć,kochanie?
-Powiedz tak lub nie.Proste i logiczne.
-Więc nie.
Powiedział patrząc na w moje oczy.
-Na prawdę?
-Na prawdę. Nie wierzysz mi.
-A czy ty mówisz mi prawdę.
Zayn chciał coś powiedzieć ale powstrzymał się.
-Mówię prawdę. Nie pieprzyłem się z nią. Dla Twojej wiadomości od kąd ty się pojawiłaś w moim życiu to nie kochałem się pół roku. Tyle chodziłem z Perrie.
-Wiem ile z nią chodziłeś.
-To w czym problem?
-W niczym,kochanie,w niczym.
Powiedział i Zyan nachylił się nademną. Lekko zaczął muskać moje usta. Zamknęłam oczy jak zawsze kiedy Zayn mnie całuje. Wpiłam się w jego usta. Zaczęłam lekko przygryzać jego wargi. Czuje te cholerne piwo w jego ustach.
-Jak ja tego nienawidzę.
Westchnął Louis i wszyscy zaczęli się śmiać. Zayn położył swoją dłoń na moim brzuchu. Ja wsadziłam swoją dłoń w jego włosy. Zayn oderwał się ode menie i zaczął się wpatrywać w moje oczy jakby chciał z nich coś wyczytać. Mój wzrok powędrował na jego włosy. Zayn czasem umie coś wywnioskować z oczu.
-Nie wspominałem,ale cholernie boli mnie kark.
Westchnął Zayn prostując się. Mój wzrok wlepiłam w jego wyrzeźbiony tors. Jeszcze dzisiaj dotykałam jego torsu. Zaczęłam robić kółka na torsie mojego faceta. Ta sceny gdy się kochaliśmy i pieściliśmy  Na mojej twarzy pojawił się ogromny banan. Zayn był ciągle taki delikatny i słodki. Całą noc tak się ''bawiliśmy''. To były moje najpiękniejsze 10 godzin. Zayn jest zawsze taki ciemny jakby by był opalony. To się nazywa mieć takiego faceta. Zayn zaczął się śmiać przy okazji pokazując swoje białe zęby. Oo dzisiaj w nocy mogłam je dotykać językiem.
-Suzie o co Ci chodzi? Kochanie.
Wymruczał i wlepił te swoje paczadła w moje. Uśmiechnęłam się.
-Nie chcę Cię urazić. Ale masz całe czerwone usta.
Zaśmiałam się.
-Mogę mieć takie cały czas jeśli ten kolor odpowiada mojej kobiecie. Dwudziestu letniej kobiecie.
Uśmiechnął się i znów zaczęliśmy się całować. Zayn zaczął swoim językiem podrażniać moje podniebienie. Oderwałam się od Zayn'a i oblizałam swoje usta. Zayn kosmyk moich włosów założył za ucho. Resztę włosów odgarnął na jedną stronę i zaczął składać pocałunki na mojej szyi. Zamknęłam oczy.
-Mam ochotę na czekoladę.
Powiedziałam podnosząc się do pozycji siedzącej.
-Gdzie wszyscy?
-Wyparowali.
Zaśmiał się Zayn i wziął na ręce. Okręcił wokół własnej osi i czule a zarazem dziko pocałował.Jak ja kocham tego wariata. Zayn postawił mnie na ziemi i zdjął moje okulary. Założył na siebie.
-I jak?
Zapytał i rozłożył bezradnie ręce.
-Może być.
-Jak to?! Przecież mi wszystko pasuje!
Lekko wykrzyczał i złapał mnie w pasie. Zayn zaczął biec w stronę oceanu. Przełożył mnie przez ramię złapałam gumkę od jego kąpielówek i trzasnęłam ją o jego ciało. Zauważyłam że Zayn wchodzi coraz głębiej  Nagle zdjął mnie. Mamy po piersi wody. Zdjęłąm swoje okulary z niego i założyłam na siebie. Zayn zaczął składać milion pocałunków na mojej szyi. Oplotłam swoje ręce wokół jego bioder.
-Kocham Cię.
Wyszeptał mi do ucha.
-Ja Ciebie też.
Pisnęłam i przytuliłam się do Zayn'a. Co ja bym bez niego zrobiła.

Przepraszam za błędy-na pewno jakieś się znajdą : )
Komentujcie kochanie!<3

3 komentarze:

  1. Zawalisty kiedy następny rozdział??

    OdpowiedzUsuń
  2. zarąbisty, pisz dalej ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Błagam cie daj nastepny rozdział. Fakt zaczełam pisać dopiero teraz ale jest super

    OdpowiedzUsuń